Górskie widoki Doliny i potoki Zalew soliński Ciekawe miejsca Fotografie 

 

Bieszczadzkie Cerkwie

 

 
 
Wnętrze typowej Karpackiej cerkwi podzielone jest na trzy części;
Pierwsza od wejścia to babiniec zwany tak ponieważ tutaj podczas służby bożej kobiety.  W dawnych czasach babiniec ograniczano ścianą z niewielkimi okienkami by kobiety nie mogły błądzić oczami po znajdujących się w nawie mężczyznach.
Wnętrze typowej Karpackiej cerkwi podzielone jest na trzy części;
Pierwsza od wejścia to babiniec zwany tak ponieważ tutaj podczas służby bożej kobiety.  W dawnych czasach babiniec ograniczano ścianą z niewielkimi okienkami by kobiety nie mogły błądzić oczami po znajdujących się w nawie mężczyznach.
Część druga to nawa - główne pomieszczenie dla wiernych. 
Trzecia część to sanktuarium (switaja swiatnych) tutaj znajduję się ołtarz i tutaj ma wstęp tylko kapłan, który sprawuje mszę. 
Punktem centralnym cerkwi jest ikonostas przegroda pomiędzy nawą a sanktuarium na którym rozmieszczone są ikony, tworzą one swoisty obraz. 
W cerkwi greckokatolickiej oprócz ikonostasy bywają także ołtarze boczne. Układ ikonostasu w różnych cerkwiach jest taki sam. W chrześcijaństwie wschodnim ikony odgrywają znaczącą rolę. Artyści nie przekazywali podobieństwa fizycznego, lecz obraz duchowy dlatego uważano ze należy się im cześć. Ikony były malowane wg spisanych podlinnikach (podręcznikach określający technikę malarską jak i sposób przedstawiania poszczególnych świętych. Często bywała to praca zbiorowa. Kto inny przygotowywał podkład, inna osoba nanosiłal kontury, a kolejny artysta nakładał farbę, każdy z nich był specjalistą w swojej dziedzinie. 
W Polsce sztuka malowania ikon zaczęła podupadać w XVIIw, po  części było to spowodowane niskim angażowaniem się w chrześcijaństwo wschodnie. miejscowi bochomazowie odchodzili od prawdziwej sztuki malowania ikon i przejmowali zachodnie wzorce. W Bieszczadach mało można znaleźć znaczących ikon, oprócz zanikania tej sztuki powodem stali się również szabrownicy którzy w latach powojennych zabierali wszystko co wpadło im do rąk.